Przetrwać kryzys i zatrzymać pracowników

  • 9 kwietnia 2020
  • Autor: pfp
Przedsiębiorcy od kilku tygodni mierzą się z bezprecedensowym kryzysem. Utrzymywanie społecznego dystansu, tak potrzebnego dla ograniczenia epidemii oraz ochrony życia i zdrowia obywateli, niemalże z dnia na dzień pozbawiło przychodów przedstawicieli wielu branż gospodarki. Liczne firmy muszą dramatycznie ograniczać koszty funkcjonowania, spośród których jednym z najistotniejszych są wynagrodzenia. Szefowie firm do tej pory skupieni na szukaniu skutecznych rozwiązań motywacyjnych dla pracowników, inwestujący w systemy sprawiedliwego zarządzania wynagrodzeniami, czy efektywnego prowadzenia rekrutacji, muszą jak najszybciej dowiedzieć się, jak postępować w obecnym kryzysie i jak przetrwać. Polem wymiany doświadczeń i informacji na temat zarządzania personelem stały się fora internetowe, na których wyraźnie rysują się dwie główne tendencje: jak możliwie bezkosztowo pozbyć się pracowników (np. przez zwolnienia dyscyplinarne) oraz jak utrzymać zespół przy minimalnych i tylko absolutnie koniecznych ruchach kadrowych. Decydując się na wybór którejkolwiek z opcji, należy mieć na uwadze jego konsekwencje dla funkcjonowania firm również po ustąpieniu pandemii.

Pamięć Internetu

Fakt, że znaleźliśmy się w zupełnie nowej sytuacji, nie wpływa na pewne niezmienne zasady prowadzenia biznesu. Jedną z najważniejszych jest ta, która mówi, że na dobrą reputację pracuje się przez długie lata, lecz stracić ją można w jeden dzień. Zarząd, chcąc uzyskać pewną korzyść finansową i decydując się na nieetyczne działania i zagrywki w stosunku do pracowników, a także na stosowanie bezkompromisowych czy nieuzasadnionych, a także w żaden sposób nieuwzględniających sytuacji załogi rozwiązań, a tym bardziej chwaląc się swoją „zaradnością” w sieci, powinien wziąć pod uwagę, że zarówno dla marki, jak i dla firmy może się to skończyć wizerunkową katastrofą, nie wspominając już o samych „doradcach”, którzy nie powinni zapominać, że w Internecie nic nie ginie i już dawno nie jest się w nim anonimowym. Nawet teraz, niezależnie od presji, pod jaką działamy i towarzyszącego nam na każdym kroku stresu i lęku o losy naszej firmy i bliskich nam osób, powinniśmy pamiętać o konieczności szerszego spojrzenia na podejmowane przez nas działania i ich następstwa, szczególnie zaś w kontekście wszystkich interesariuszy firmy i tego, jak ostatecznie zostaną przez nich ocenione. Wśród interesariuszy firmy, poza pracownikami, są także obecni oraz przyszli klienci, którzy łatwo identyfikują się z pracownikami, wyobrażając sobie siebie na miejscu źle potraktowanych członków Waszego zespołu. Współcześni klienci są żywo zaineresowani tym, według jakich zasad działa firma i jest dla nich istotne, że przedsiębiorstwo, z którego produktów czy usług korzystają postępuje fair. Doradcy z internetowego forum, którzy teraz tak chętnie podpowiadają, jak w krótkim czasie pozbyć się pracowników, bez obciążania firmy kosztami, powinni wziąć pod uwagę, że po wszystkim ich słowa staną się doskonałym kontrargumentem dla tych, którzy być może myśleliby o podjęciu pracy w ich firmie. Pamiętać o nieetycznych decyzjach będzie też lokalna społeczność, pośród której być może bez pracy i środków do życia pozostały całe rodziny. Nie zapomną również dostawcy, którym zostaną wstrzymane płatności i kontrahenci, do których, już po unormowaniu sytuacji, nie trafią zamówione towary czy wykonane usługi, ponieważ nie będzie miał kto ich zrealizować. Trudno bowiem będzie liczyć na powrót w późniejszych „normalnych czasach” bezkompromisowo potraktowanych pracowników, a już na pewno nie na ich lojalność, zaangażowanie czy szczerą motywację do pracy. Jednym słowem cofniemy się o kilkanaście lat w budowaniu wzajemnego zaufania i relacji w zespole, które są tak istotne dla skutecznej współpracy i rozwoju firmy.

Twarde dane, analiza i przepływ informacji

W tym trudnym dla wszystkich czasie potrzebne jest właściwe postępowanie, które niestety nie oznacza całkowitego wykluczenia zwolnień. Dobrze byłoby jednak uniknąć panicznego zwalniania wszystkich, a tym bardziej traktowania pandemii jako doskonałego pretekstu do uszczuplenia załogi. Ważne jest dokładne przeanalizowanie sytuacji firmy i ustalenie, jak zmieniają się zachowania naszych klientów i kontrahentów w czasie pandemii i w związku z tym, jakich zmian wymaga nasza działalność oraz polityka wobec interesariuszy. Szczególnie dotyczy to pracowników, którzy nie powinni pozostać bez informacji ze strony kierownictwa firmy. Warto byłoby przedstawić im rozważane i prawdopodobne scenariusze, zarówno te na czas kwarantanny, jak i na czas, gdy społeczeństwo i gospodarka zaczną wracać do normy (?). Otwarta polityka informacyjna, podparta rzetelnymi analizami, a także realistyczna ocena przepływów finansowych, powinny przy uwzględnieniu różnych, także najgorszych scenariuszy, pozytywnie wpłynąć na wizerunek firmy i jej obecne oraz przyszłe relacje z pracownikami.

Warto też skorzystać z wiedzy, doświadczenia i inicjatywy pracowników, którym taka samo jak nam zależy na utrzymaniu działalności firmy i którzy być może podpowiedzą nowe kierunki jej rozwoju, wskażą nisze, które ujawnił obecny kryzys, a które firma mogłaby zagospodarować do dywersyfikowania źródeł dochodów i przetrzymaniu kryzysu. Proste przykłady tego typu działań przynosi każdy kolejny dzień. Firmy rozszerzają ofertę produkcyjną (np. na towary obecnie najpotrzebniejsze, o ile oczywiście pozawala im na to sytuacja, zaplecze techniczne oraz kompetencje pracowników), poszerzają ofertę sprzedażową o nowe branże (np. firma zajmująca się handlem artykułami biurowymi, w dużej mierze przeszła na handel chemią domową i produktami spożywczymi), wdrażają nowe usługi (np. restauracja staje się piekarnią, lokalny bar zmienia się w firmę cateringową z dowozem do klienta, gospodarstwo kwiatowe uruchamia internetową usługę dobowej dostawy kwiatów do klienta, piekarnia czy masarnia otwierają sklep Internetowy z bezpiecznym dowozem zamówionego pieczywa i wędlin do klienta, restauracja swoje gorące dania oferuje klientom w formie weków itd.), rozszerzają grupę klientów (np. firma do tej pory zaopatrująca restauracje w świeża warzywa i owoce, świadczy obecnie usługi również dla klientów prywatnych, dowożąc im skrzynki pełne warzyw), itd.

Oczywiste jest także zastanowienie się nad takimi działaniami i przeanalizowanie ich w kontekście utrzymania firmy i zatrudnienia, które zakładają zmiany w organizacji i zarządzania firmą oraz zespołem pracowniczym. Czy warto do tego wracać? Tak, ponieważ często jesteśmy tak skupieniu na problemie, że nie dostrzegamy rozwiązań, na które w innych okolicznościach, wpadlibyśmy bardzo szybko. Analizując sytuację firmy zastanówmy się więc czy chcąc zachować ciągłość pracy i utrzymać firmę nie warto rozważyć zmiany trybu jej funkcjonowania (na przykład praca na zmianę przy 50% obłożeniu stanowisk pracy), przekierowania wszystkich możliwych osób do pracy zdalnej, przy maksymalnym wykorzystaniu dostępnych i często darmowych usprawnień technologicznych, wykorzystania postojowego, urlopów itp. nie wspominając już o sprawie tak podstawowej jak zadbanie o bezpieczeństwo osób pozostających na swoich stanowiskach, poprzez wprowadzenie zalecanych środków ochrony czy szkolenia przypominające o wadze problemu itp. Wydaje się, że właśnie takie ruchy powinny być rozważane jako pierwsze, by zachować to, na co pracowaliśmy latami i w co my wraz z pracownikami włożyliśmy tyle czasu i serca.

A co, jeżeli mimo starań trzeba będzie podjąć tę najtrudniejszą decyzję dotycząca zwolnienia części zespołu? Wtedy tym bardziej konieczna jest rzetelna informacja, podana tak, jak tego wymaga sytuacja z dodatkiem odrobiny choćby empatii i świadomością, że rozmowy na pewno nie będą łatwe. Co do odpowiedzi na pytanie, kto je powinien przeprowadzić i kto poinformować o sytuacji zwalnianych pracowników, pozostawiam ją Wam, razem z pytanie, od kogo sami chcielibyście taką wiadomość usłyszeć? Ważne jest jednak, by pochylić się nad sytuacją pracownika i zaproponować mu takie rozwiązanie, które również jemu pozwoliłoby przetrwać i zadbać o swoją rodzinę. Jak to zrobić zgodnie z przepisami i jednocześnie etycznie na pewno wiedziecie sami.

Po dwóch stronach barykady?

Nawet przed pandemią biznes nie cieszył się zbyt dużą sympatią i zaufaniem społecznym, a świadomość jego wpływu wysokość państwowego budżetu, z którego wypłacane są różne rządowe dodatki, była dość niska. Teraz negatywny wizerunek właścicieli firm niestety może się jeszcze pogłębić zarówno przez wspomniane już fora internetowe, jak i obiektywne problemy firm, skutkujące koniecznością podjęcia tych najtrudniejszych i obciążonych konsekwencjami dla wszystkich decyzji, czy to dotyczących obniżenia wynagrodzenia, czy zwolnienia pracowników. Dobrze byłoby więc pamiętać, że biznes to nie bezosobowe organizacje, to ludzie, z rodzinami, kredytami, obawami, którzy swoje firmy tworzyli od podstaw i którzy z całą pewnością czują ogromną odpowiedzialność decyzje, od których często zależą losy całych rodzin. Każda decyzja czy to o kontynuowaniu działalności w okresie pandemii (prawdopodobieństwo zarażenia się pracowników), czy wstrzymaniu działalności (obniżenia wynagrodzeń, zwolnień itp.) pociąga za sobą określone konsekwencje tak biznesowe, jak społeczne. To oni, przedsiębiorcy, mogą stać się głównymi ofiarami kryzysu, niewystarczającej pomocy ze strony władz i siły wyższej, jaką jest pandemia, czy społecznego ostracyzmu, na jaki są narażeni, ponieważ nie wszyscy zrozumieją z czym przyszło im się zmierzyć. Dlatego tak ważne jest zrobienie wszystkiego, co można dla utrzymania dobrej komunikacji z pracownikami, przekazywania im informacji o naszych działaniach i uzyskania dla tych działań zrozumienia.

Razem możemy więcej!

Pandemia pokazała, że bardzo wiele zależy od inicjatyw oddolnych. Widzimy to w środowisku naukowym, gdzie badacze zdecydowali się na odstąpienie od ochrony własności intelektualnej i na pełną wymianę informacji na temat rezultatów badań na nowymi lekami, nad szczepionką i efektów stosowanych dotychczas leków i terapii.  Podobne inicjatywy widać w środowisku przedsiębiorców, którzy coraz częściej stawiają na współpracę, inicjatywy oddolne i wymianę informacji. Przedsiębiorcy organizują się wokół izb, stowarzyszeń, branżowych konsorcjów, wspierając się wzajemnie, tak psychicznie, jak i środkami finansowymi, na przykład poprzez kupowanie od siebie nawzajem potrzebnych towarów czy usług wewnątrz utworzonych w ten sposób sieci pomocy. Oczywiście dzieje się to także indywidualnie, gdy zamiast robić codzienne zakupy w okolicznych dyskontach, część produktów kupowanych jest u przyjaciół, dla których firmy często jest to być albo nie być. Wzajemne wsparcie przedsiębiorców przybiera także formy, które w normalnych czasach, jeżeli występowało, to mikroskali, choć trend już było widać na rynku. Na firmowych portalach zaczęły pojawiać się reklamy i zachęty do skorzystania za usług zaprzyjaźnionych firm, zwłaszcza ma to miejsce na FB czy Instagramie. Jak widać trudne czasy uwydatniają nie tylko negatywne zjawiska, ale także pokazują, że potrafimy być solidarni, nowatorscy, zdeterminowani, współpracujący i … odpowiedzialni za zestaw naczyń połączonych, jakim jest gospodarka. A narzędzia i relacje, jakie wypracujemy teraz, może nie tylko pozwolić nam przetrwać, ale także stać się doskonałym kapitałem na przyszłość.


Autorzy

Mieczysław Bąk. Od 1992 r. związany z Krajową Izbą Gospodarczą. Przewodniczący Komisji Ogólnopolskiej Programu „Przedsiębiorstwo Fair Play”. Od wielu lat zajmuje się badaniami dotyczącymi małych i średnich firm. Doktor Polskiej Akademii Nauk.

 

 

 

Małgorzata Tymorek od wielu lat jako Audytor programu „Przedsiębiorstwo Fair Play” weryfikuje sytuacje w firmach. Zaangażowana w propagowanie biznesu z ludzką twarzą i zafascynowana determinacją przedsiębiorców tworzących przyjazne i rozwojowe środowisko pracy dla swoich pracowników.

Powiązane wpisy

Skontaktuj się z naszym ekspertem
i poznaj szczegóły uczestnictwa w programie!

Imię i nazwisko *
Adres e-mail *
Numer telefonu

* Pola oznaczone gwiązdką są obowiązkowe.

Instytucje wspierające
Organizator i partnerzy

Organizator Programu:
Program afiliowany przy KIG:
Patroni honorowi XXIII edycji:

Korzystanie ze strony oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, niektóre mogą być już zapisane w przeglądarce. Więcej informacji można znaleźć na stronie: polityka prywatności.